wtorek, 22 listopada 2016

6 psychologicznych sztuczek, które ułatwią Ci życie. 4. mnie zaskoczyła!

pomysły na psychologiczne sztuczki - świecąca żarówka na biurku

Psychologia to jedna z moich ulubionych dziedzin. Z przyjemnością szukam informacji, jak czytać z mowy ciała, jak robić dobre wrażenie na ludziach, jak na nich wpływać.. W tej chwili jest to dla mnie także ważne zawodowo - w końcu marketing opiera się na oddziaływaniu na ludzi. Postanowiłam zgromadzić w jednym miejscu różne psychologiczne ciekawostki. Napiszę Wam dzisiaj o kilku trikach, które ułatwiają życie.

1. Chcesz wygrać?

... w Kamień, papier, nożyce? Jeśli tak, to zanim zaczniecie, zadaj swojemu przeciwnikowi jakieś przypadkowe pytanie. Spytaj o to, co jadł wczoraj na śniadanie lub co sądzi o pięciokątnej Nokii, która ma się pojawić w przyszłym roku na rynku. Zdezorientujesz go i w większości przypadków pokaże "Nożyce".

2. Chcesz, aby ktoś przyznał Ci rację?

Kiwaj potakująco głową, gdy mówisz. W ten sposób pokazujesz, że wszystko, co powiedziałeś, jest prawdą. Poza tym, sprawiasz, że słuchająca Cię osoba nieświadomie Cię naśladuje i również potakuje.

3. Chcesz zostać uznany za dobrego słuchacza?

Co jakiś czas powtórz innymi słowami to, co usłyszałeś. W ten sposób Twój rozmówca nieświadomie poczuje, że naprawdę go słuchasz. Pamiętaj tylko, aby nie przesadzić ;-)





4. Chcesz łatwo przedrzeć się przez tłum?

Patrz prosto przed siebie. Zazwyczaj w zatłoczonych miejscach ludzie odruchowo patrzą Ci w oczy i dzięki temu wiedzą, w którą stronę idziesz. Jeśli nie będą mogli złapać z Tobą kontaktu wzrokowego, rozstąpią się, abyś na nich nie wpadł.

5. Chcesz się pozbyć z głowy piosenki, która uparcie Ci się nuci?

Wyobraź sobie jej zakończenie. Znam masę takich kawałków, których nie znoszę, a potem nucą mi się potem przez pół dnia. To wszystko przez efekt Zeigarnik, który sprawia, że pamiętamy jedynie o niezakończonych rzeczach. Jeśli pomyślisz o końcówce męczącej Cię piosenki, pozbędziesz się jej z głowy.

6. Chcesz, aby ktoś zrobił coś, na co nie ma ochoty?

Daj mu wybór. Chcesz dostać 2 dni urlopu, ale wiesz, że szef będzie kręcił nosem? Nie pytaj, czy da Ci wolne (bo wiadomo, co odpowie). Lepsze będzie pytanie, czy dostaniesz dwa dni czy pięć. Wtedy on myśli, że sam podjął decyzję. Możesz tę metodę stosować również w innych sytuacjach. Oczywiście, nie przesadzaj - używaj jej jedynie, aby pomóc innym w dokonywaniu dobrych, nie krzywdzących ich wyborów.


I jak, pomogło? A może znacie jeszcze jakieś ciekawe sztuczki, o których nie wspomniałam? Dajcie znać, bo zbieram listę na kolejny wpis ;-)

    Obserwuj mnie na:
    Photobucket Photobucket Photobucket
    UDOSTĘPNIJ TEN POST

    Brak komentarzy :

    Prześlij komentarz

    Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.