Mam ci do powiedzenia trzy słowa

Bardzo lubisz prowadzić. Samochód, motor, może jedno i drugie. Może traktor, może walec drogowy. Cokolwiek. Ale lubisz.

I wiesz, że umiesz zajebiście dobrze jeździć. Prawko masz nie od dziś. Może nawet zarabiasz na życie jako kierowca. A może po prostu jest to jeden z elementów twojej pracy. A może po prostu jeździsz często, bo tak najwygodniej.

I lubisz sobie czasami wypić piwko, albo dwa. Albo może obalić flaszkę z kilkoma kumplami w weekend. Jak każdy. Nie pijesz codziennie, tylko tak sobie tam czasami, dla relaksu.

Tak bardzo lubisz prowadzić i tak bardzo jesteś pewien swoich umiejętności, że nawet to piwko, czy dwa nie powstrzymują cię przed wsiadaniem za kółko. Nawet ta flaszka cię nie powstrzyma.

Przecież wiesz, co robisz. Robisz to nie pierwszy raz. Przecież dużo nie wypiłeś. I już wywietrzało. Przecież jesteś wyborowym kierowcą. Wyborowym, jak ta wódka, którą piłeś przez cały wieczór. Przecież to niedaleko. Przecież będziesz jechał powoli.

Przecież masz milion innych równie kretyńskich wymówek.

I może nawet jesteś tak pewien swoich umiejętności, że bierzesz ze sobą pasażerów. Bo przecież dasz radę. To niedaleko. Będziesz jechał powoli...

A co mi powiesz, jeśli nagle na twojej drodze pojawi się drzewo? Albo inne auto? Ktoś, kto miał pecha pojawić się w tym samym momencie na tej samej drodze, co ty? Co mi powiesz, jeśli mimo tej twojej "ostrożnej jazdy", coś się stanie?

Nie. Jeśli jedziesz po pijaku, to nie jedziesz ostrożnie.

Jeśli wsiadasz pijany za kierownicę, ryzykujesz nie tylko swoim życiem i zdrowiem. Wsiadając za kółko, bierzesz odpowiedzialność za siebie i za ludzi, których na tej drodze napotkasz. Jeśli zabierasz pasażerów - bierzesz odpowiedzialność za nich.

I najlepsze, co ci się wtedy może przytrafić, to złapanie przez policję. I odebranie ci prawka. Tego ci życzę.

Jeśli jesteś taką osobą, mam ci coś do powiedzenia:



Obserwuj mnie na:
Photobucket Photobucket Photobucket
Copyright © 2014 Blog lifestylowy - Pomysłowa , Blogger