Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imprezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imprezy. Pokaż wszystkie posty

29 grudnia

Co dotyka introwertyka?

Co dotyka introwertyka?
Już po Świętach. Chyba już wszystko przetrawiłam i przestałam składać się z sernika i sałatki jarzynowej, jak każdy Polak o tej porze. Kończy się też Q4. Właściwie, dla mnie się skończył tydzień temu. To chyba największa zaleta tego czasu w roku - najpierw jest pracowicie i ciężko, a potem prawie pół miesiąca wolnego (o ile zostawiło się sobie parę dni urlopu).

Mi się w tym roku nawet udało ;-)

introwertyk z drugą połówką

Czeka mnie teraz sporo dużych imprez. Najpierw Sylwester, a potem jeszcze dwie firmowe imprezy. Jedna duża, druga nieco bardziej kameralna, działowa.

To dość trudne dla introwertyka.




Właściwie, nie mam tego problemu z Sylwestrem - owszem, będzie głośno i tłocznie, ale idę z drugą połówką. W najlepiej sobie znanym i ulubionym towarzystwie, w którym zawsze czuję się swobodnie. To wiele ułatwia :-)

W przypadku firmowej imprezy... cóż, uwierzycie, że do tej pory zawsze je omijałam? W każdej firmie, w jakiej pracowałam. Potem słuchałam, co się na tych imprezach działo i... wcale nie żałowałam, że nie byłam.

W tym roku przełamałam się i chyba pójdę. Na chwilę.

Ogólnie, dla mnie to za dużo. Nowa sytuacja, kompletnie nieznana. Za duży stres. Za dużo ludzi, z którymi i tak spędzam dużą część dnia. Większość z nich widzę przez jakieś 40 godzin tygodniowo. Dla mnie to naturalne, że czas, który pozostaje mi po pracy, chciałabym spędzić z bliskimi, a nie z ludźmi z biura...

W tym miejscu trochę nie rozumiem, czemu nie organizuje się imprez firmowych, na które można pójść ze swoim partnerem. Wtedy - wilk syty i owca cała. Niestety, w całej swojej karierze jeszcze nie spotkałam się z takim rozwiązaniem.

Hmmm, że tajemnice firmowe? A kto powiedział, że trzeba wtedy poruszać takie tematy?

Ja taką imprezę spędziłabym tak, jak zawsze - tańcząc z moją drugą połówką. O rozmawianiu w tym hałasie to chyba raczej można pomarzyć. No i zresztą... ujawnione tajemnice firmowe sprawiają problem raczej wtedy, gdy docierają do konkurencji. Nie słyszałam jednak, żeby ktokolwiek z mojej firmy był związany z kimś z konkurencji.

No chyba że dobrze się z tym kryją.

A Wy co o tym sądzicie? Chodzicie na takie wielkie firmowe imprezy czy niekoniecznie?

Obserwuj mój blog lifestylowy na:
Photobucket    Photobucket    Photobucket
Copyright © Blog lifestylowy - Pomysłowa , Blogger