wtorek, 20 czerwca 2017

Starsze pokolenie i goryl w Peugeocie

goryl

Czasami myślę, że nigdy nie zrozumiem starszego pokolenia. Na przykład ich narwania, które każe im zaczynać kładzenie płytek akurat w tę sobotę, kiedy młodsze pokolenie idzie na wesele i chciałoby się wyspać. Zwłaszcza, że to kładzenie płytek było ewidentną próbą przebicia się do bursztynowej komnaty. Ostatnio taki łomot słyszałam, gdy w moim mieście występowała Natalia Nykiel...




Jeszcze bardziej nie rozumiem tendencji do nazywania wszystkich, nawet niewiele młodszych (od starszego pokolenia) mężczyzn chłopakami (czy też bardziej swojsko - chłopokami). Nie rozumiem, bo wczoraj zobaczyłam, jak wygląda ten chłopok od kafelków. Ni cholery określenie chłopak do niego nie pasuje. Jeśli już, to trzech chłopaków - ze względu na gabaryty. Koleś wygląda jak dobrze odżywiony goryl.

I żeby było jeszcze śmieszniej - ten wielki koleś jeździ Peugeotem 206. O, takim malutkim. Kiedyś słyszałam o znanym polskim siatkarzu, który ponoć miał Opla Tigrę i to wywołało u mnie dokładnie taką samą reakcję: Jak on się tam mieści? Toż to niehumanitarne, upychać takiego wielkoluda w tak małym pojeździe...

Obserwuj mój blog lifestylowy na:
Photobucket Photobucket Photobucket
UDOSTĘPNIJ TEN POST

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.