środa, 15 marca 2017

Strumień świadomości

A uwierzycie, że w korpo nic się nie dzieje? Ot, standardowy zasuw, by podopinać wszystkie ASAP-y przed deadlinem czyli końcem kwartału (który istnieje w naszej świadomości jako magiczny Q).

spokój w korpo

W tej chwili Q1 dokładnie. I należy zawsze pamiętać, że Q1 cechuje się o wiele bardziej łagodnym usposobieniem niż Q4, od którego zaczęłam swoją przygodę. Pod koniec Q1 stwierdzam, że Q1 kontra Q4 to jak papier miękki jak aksamit kontra pumeks. Zakładając, że chcesz ich użyć w tym samym celu...

Nikt nie wkurza, nikt nie prowokuje Gremlina do pisania maili. Jak żyć? O czym pisać?



Tak swoją drogą, to sobie wymarzyłam ostatnio pieseła. Tak, takiego Shibu-Inu, czy jak mu tam ;-) I nazwę go Deadline.

Deadline, chodź! Deadline, do nogi! Deadline, leżeć!

Deadline, bierz dresa!

Trzeba się oswajać z tym, co nieprzyjemne.

Ale pieseła chcę takiego. Dokładnie takiego.

Nauczę go takiej reakcji na słowo "ASAP".


Obserwuj mój blog lifestylowy na:
Photobucket Photobucket Photobucket

UDOSTĘPNIJ TEN POST

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.