środa, 14 września 2016

Rozmówki samochodowe


Samochód jest środowiskiem, w którym mają czasem miejsce bardzo ciekawe dialogi. Można by było powiedzieć, że damsko-męskie, ale... czasami należałoby raczej podzielić ich uczestników na Kierowców i Pasażerów (którzy to są Kierowcami Bardziej Doświadczonymi). Ja, według kodeksu drogowego, jestem już tak zwanym kierowcą doświadczonym, ale do Bardziej Doświadczonego jeszcze wiele mi brakuje. To nie kokieteria, dobrze jeżdżę, ale wciąż się tego uczę ;-)




Ilekroć jestem kierowcą, w aucie mają miejsce różne zabawne wymiany zdań, podszyte odrobiną złośliwości. Doceniam, jeśli ten Bardziej Doświadczony coś mi podpowie, ale jednak nie do końca umiem przyjmować pouczenia i zaczynam się wyzłośliwiać. Wierszowany dialog damsko-męski, który wyczytałam w książce Artura Andrusa zainspirował mnie do zapisania rozmów, które zazwyczaj mają miejsce w samochodzie, gdy go prowadzę. Jest w nich oczywiście pewna doza fikcji literackiej, ponieważ zazwyczaj wierszem się nie posługujemy :-D Poza tym, część tych rozmówek jest już nieaktualna - moje umiejętności rosną z każdą kolejną trasą. Mottem tych zapisków niech będą słowa pana Artura:

Mamy dwudziesty pierwszy wiek:
Najpierw sprzęgło, potem bieg!

Motoryzacyjna wymiana zdań wierszem spisana czyli rozmówki samochodowe

Oto zasada jest
pierwsza z brzegu:
nie rusza się z trójki,
lecz z pierwszego biegu.

I jest jeszcze także
zasada druga z brzegu:
redukcja prędkości
wymaga redukcji biegu.

        Zamiast jedynki
        wrzucam bieg trzeci:
        jak Golf nie pojedzie,
        to może poleci?

Na skrzyżowaniu
auto Ci gaśnie,
ruszasz wciąż z trójki,
to... no, właśnie.

Zamiast robić licencję
kierowcy rajdowego
naucz się lepiej ruszać
z biegu pierwszego.

       Nauczę się tego
       o właściwej porze,
       a w Golfie sprzęgło chodzi
       ciężko jak w traktorze.

Parkowanie Twoje
jest ekstremalne takie.
Tobie się chyba zdaje,
że jeździsz Monster Truckiem.

       Manewry na centymetry
       to sedno mojego parkowania.
       Tak to się robi w aucie
       z kierownicą bez wspomagania.

Zapamiętaj więc dobrze,
gdy będziesz w potrzebie:
pierwszy bieg w górę
oraz do siebie.

        Boję się, że zrobię
        coś niebezpiecznego.
        Kto w Golfie umieścił
        jedynkę obok wstecznego?!

Problem nie w biegach,
lecz w sposobie wykonania.
Kto nie wciska sprzęgła,
nie rusza bez szarpania.

        Ja sprzęgło wciskam,
        deptam z całej siły,
        lecz coś nie chce działać...
        Pedały mi się pomyliły!



Obserwuj mnie na:
Photobucket Photobucket Photobucket
UDOSTĘPNIJ TEN POST

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.