To cię dobrze nastroi! Muzyczne Inspiracje #1



Bardzo dawno nie oglądałam teledysków na Youtube. Ostatnio dopiero konieczność znalezienia czegokolwiek, co nastawi mnie pozytywnie (co czasami nie jest wcale takie proste, gdy jest się samemu za granicą) oraz to, że w TV akurat leciał występ Kase&Wrethov, skierowały mnie do utworów wspomnianego duetu. I tak oto przypomniałam sobie te najbardziej ulubione, które zawsze dodają mi energii i chęci do życia. I potem pomyślałam, że mogłabym się takimi inspiracjami dzielić z Wami. Stąd też co jakiś czas w okolicach weekendu pojawi się post pt. Muzyczne Inspiracje, w którym podzielę się z Wami muzyką, która dobrze mnie nastraja. W końcu w weekend należy szczególnie zadbać o dobry humor :-)

Pierwszy utwór tych wykonawców odkryłam jakieś trzy lata temu, na swoich urodzinach, i zachwyciło mnie pozytywne przesłanie, jakie zostało w nim zawarte. Oczywiście mówię o One life:



There's only one life 
It's right here, it's right now 
What is pain 
Do you really wanna live this way? 
Do you really wanna live this way?

Tekst nie jest jakiś specjalnie skomplikowany, ale moim zdaniem w tym tkwi jego urok. Masz tylko jedno życie, tu i teraz. Wykorzystaj je dobrze. Czy chcesz je spędzić, narzekając, czy zmieniając swój kawałek świata?

Teledysk także całkiem przyzwoity. Czarno-biały i stylowy. Nic specjalnego nię nie dzieje, jest pokazany zespół oraz jakaś zapłakana dziewczyna. Szybkie "przeskoki" kamery fajnie pasują do dynamicznej muzyki.  Trochę tylko za dużo ujęć z tą zabeczaną laską. Za pierwszym razem mnie to nie raziło, ale zobaczycie dalej, że to jest najwyraźniej jakiś ich ulubiony motyw, bo w innym klipie również się ta pani pojawia i również z rozmazanym od łez makijażem.

Po pewnym czasie, gdy One life stało się przebojem, powstała również jego wersja akustyczna (którą również bardzo lubię), z bardzo prostym, kameralnym teledyskiem: 




Kolejnym utworem, który bardzo pozytywnie mnie nastraja, jest Break down:


Even if the sky was crashing down
And no light of day was to be found 
I will never break down
I will never break down

I cokolwiek się wydarzy, ja się nie załamię. Po raz kolejny Kase i Wrethov starają się nam podnieść morale. Video niezbyt mi podchodzi - ot, walczy sobie dwóch kolesi, po czym na koniec mamy banalny happy end: podają sobie ręce i okazuje się, że to nie była walka na śmierć i życie, co nam od początku sugerowano, a zwykły sparing między kolegami. Jakkolwiek trudno chyba o smutne zakończenie w klipie, który ma nieść pozytywne przesłanie. Z jednej strony ma to swój urok, z drugiej - wygląda to trochę na takie "napisane na kolanie" i na szybko wymyślone, aby tylko było cokolwiek. Fajne są jednak ujęcia zespołu w jakiejś piaskowni - bardzo malownicze. Prawie jak w najnowszym Mad Maxie :-) 






Ostatni utwór, to mój absolutny hit. Nie mogłam go przestać słuchać, przez długi czas był też moim dzwonkiem w telefonie (a ten zaszczyt mają tylko te najbardziej ulubione kawałki) i bardzo długo mi się nie nudził. Gdy tylko wczoraj go odpaliłam - znowu przepadłam:


Tutaj już nie mamy jakiegoś szczególnie pozytywnego przesłania, bo mowa o utraconej miłości:

We could 
Runaway, runaway take me to a better day 
Runaway, runaway somethings got to change 
Runaway, runaway hey gotta find a better way
Runaway, runaway

Mogliśmy uciec w jakieś lepsze miejsce i do lepszych dni... Ja jednak ten tekst odbieram nieco bardziej pozytywnie: możemy, wciąż możemy razem uciec w jakieś lepsze miejsce. Ja mogę wkrótce uciec z tych Niemiec i znaleźć się w lepszym miejscu, czyli z Tobą ;-) Nie to, że faktycznie zamierzam zwiewać, ale jakoś tak ten utwór mi przypomina, że jestem coraz bliżej powrotu do Polski, na który czekam z niecierpliwością.


Teledysk - znowu pojawia się ta zapłakana pani. Jakkolwiek o wiele mniej ujęć podkreślających jej rozpacz, co sprawia, że klip jest dla mnie bardziej strawny :-) Zachwyca mnie za to końcówka - dynamiczne, przebijające przez siebie obrazy: grający zespół i ulice miasta z szybko jadącymi samochodami. Świetnie to pasuje do tej energicznej piosenki. I sugeruje, że utwór bardzo dobrze się nadaje do słuchania go w trakcie jazdy autem :-)

A Was jaka muzyka pozytywnie nastraja do życia? Podzielcie się w komentarzach. No i oczywiście zaobserwujcie mnie na Facebooku, Instagramie i Bloglovin' :-) 


Obserwuj mnie na:

Photobucket Photobucket Photobucket

(Zdj. www.youtube.com)
Copyright © 2014 Blog lifestylowy - Pomysłowa , Blogger